Zabawy z niedzwiadkiem
Niedziela, 28 kwietnia 2013
· Komentarze(8)
Kategoria Mini 0-50km, W towarzystwie
To był zupełnie niespodziewany wyjazd, w połowie filmu "Jestem bogiem" postanowiłem przerwać seans i ruszyć na rower.
Zaczęło się od spotkania z dziewczynami w Polanicy na pysznej pizzy. Feniks tak wolno zbierał się na rower, a połowa drogi z Kłodzka zajęła mu prawie pół godziny, dlatego załapał się tylko na ostatni kawałek, a resztę może pooglądać teraz na zdjęciach.

Po jedzeniu dziewczyny postanowiły wrócić do Kłodzka, a ja z Feniksem pojechaliśmy szukać przygód. Pierwszą było obłaskawienie niedźwiedzia, który dzięki Kasztelanowi okazał się chętny do współpracy.


Po krótkiej zabawie ruszyliśmy w teren, na leśne polanickie ścieżki.


Kamień zmaltretował puszkę Kasztelana, ale nie popsuło nam to zabawy.


Dojechaliśmy do miejsca w którym miał być ukryty skarb, dzięki zkrobatycznym zdolnościom Feniksa jego szukanie nie zajęło nam dużo czasu.



W drodze powrotnej odwiedziliśmy jeszcze nieużytkowany kamieniołom. którego kamień ma przepiękną barwę.


Dziękuję Feniksie za świetny wypad :)
Zaczęło się od spotkania z dziewczynami w Polanicy na pysznej pizzy. Feniks tak wolno zbierał się na rower, a połowa drogi z Kłodzka zajęła mu prawie pół godziny, dlatego załapał się tylko na ostatni kawałek, a resztę może pooglądać teraz na zdjęciach.

Po jedzeniu dziewczyny postanowiły wrócić do Kłodzka, a ja z Feniksem pojechaliśmy szukać przygód. Pierwszą było obłaskawienie niedźwiedzia, który dzięki Kasztelanowi okazał się chętny do współpracy.


Po krótkiej zabawie ruszyliśmy w teren, na leśne polanickie ścieżki.


Kamień zmaltretował puszkę Kasztelana, ale nie popsuło nam to zabawy.


Dojechaliśmy do miejsca w którym miał być ukryty skarb, dzięki zkrobatycznym zdolnościom Feniksa jego szukanie nie zajęło nam dużo czasu.



W drodze powrotnej odwiedziliśmy jeszcze nieużytkowany kamieniołom. którego kamień ma przepiękną barwę.


Dziękuję Feniksie za świetny wypad :)